naturalne kosmetyki do makijażu

Naturalne kosmetyki do makijażu – czy są bezpieczne?

Syntetyczne i naturalne kosmetyki do makijażu mają swoich zaciekłych zwolenników i przeciwników. Jeśli chodzi o pogoń za pięknem, ludzie są skłonni pójść w skrajności. Wydawanie ogromnych pieniędzy na chirurgię plastyczną, botulinę lub botoks, zastrzyki i kremy do twarzy z kawioru i zmiażdżonych pereł stały się już prawie normą.

Duża liczba firm kosmetycznych, produktów oraz spora konkurencja na rynku sprawiają, że dyskusje na temat bezpieczeństwa kosmetyków też są spore. W produktach podstawowej pielęgnacji takich jak mydło, dezodorant i szampon nadal można znaleźć wiele potencjalnie niebezpiecznych chemikaliów.

Coraz większa świadomość konsumentów sprawia, że niektóre produkty zostały zakazane, inne okryte złą sławą straciły nabywców. Jednak wciąż część z nich nadal pojawia się na wielu półkach. W rezultacie eksplodował popyt na naturalne kosmetyki. Najwyraźniej ludzie biorą sobie do serca bezpieczeństwo kosmetyków. 

Naturalne kosmetyki do makijażu? Czy to w ogóle możliwe?
Naturalne kosmetyki do makijażu? Czy to w ogóle możliwe?

Ja nie będę starała się za wszelką cenę cię dzisiaj nastraszyć, a podejść do tematu możliwie obiektywnie, a na pewno bez emocji.

Kolorowe i naturalne kosmetyki do makijażu? 

Mam wrażenie, że w przypadku kosmetyków do makijażu kontrowersje nie są aż tak nagłośnione. W końcu makijaż, w przeciwieństwie do codziennego mycia, nie jest rzeczą niezbędną do życia. Poza tym, z tego dobrodziejstwa korzysta “jedynie” około połowa ludzkości.

“Liczy się efekt” i “przecież nakładam tego trochę i tylko czasami” – czy nie takie lub podobne myśli przychodzą do głowy, gdy myślisz o pudrach, szminkach i cieniach do powiek?

Kolorowe i do tego naturalne kosmetyki do makijażu?
Kolorowe i do tego naturalne kosmetyki do makijażu?

A tymczasem warto mieć świadomość tego skąd pochodzi cudownie błyszczący kolor mocca czy perłowe spojrzenie po użyciu topowego cienia do powiek. Szczyt niechlubnej listy najbardziej szkodliwych składników wielu kosmetyków kolorowych zajmują dwie substancje: formaldehyd oraz 1,4 – dioksan.

Co ciekawe, te same typy produktów np. pudry, produkowane są przez wielu producentów w oparciu o te same składniki. Alternatywa np. w postaci pudrów pochodzących ze zmielonej mąki ryżowej to inicjatywa tych producentów, którzy stawiają na naturalność i zdrowie.

Naturalne kosmetyki do makijażu – rzeczywiście jest taka alternatywa?

Czy naturalne kosmetyki do makijażu są trwałe?

Nie jest bowiem tak źle jakby się mogło wydawać – kobiety od jakiegoś czasu mają już alternatywę jeśli chodzi o kosmetyki do makijażu. Do niedawna niemożliwe wydawało się stworzenie produktów, które nie tylko by podkreślały piękno, ale jeszcze nie szkodziły. A co, gdyby jeszcze mogły pielęgnować? To brzmiało zbyt pięknie, by mogło być prawdziwe. 

A może naturalne kosmetyki do makijażu to czysty marketing i urabianie klientek? Czy naprawdę są bezpieczniejsze? Lepsze? Czy w ogóle są naturalne?

Już za chwilę dowiesz się, o co chodzi w kosmetykach naturalnych do makijażu. Opowiem czego należy się bać i na co zwracać uwagę w kosmetykach tradycyjnych, ale również jakie powinny być naturalne kosmetyki kolorowe.

Makijaż naturalny? A może żaden?

Makijaż to dla wielu kobiet niezbędny element urody. Przyznam, że ja również się do nich zaliczam, bo po prostu i po kobiecemu lubię dobrze wyglądać. No bo co tu dużo mówić? – makijaż może poprawić wygląd, a nawet poczucie własnej wartości. Niestety jednocześnie może narażać jego użytkowniczkę na szereg problemów zdrowotnych.

Zwykłe, koncernowe produkty mają większą palete barw. Naturalne kosmetyki do makijażu są za to zdrowe
Zwykłe, koncernowe produkty mają większą palete barw. Naturalne kosmetyki do makijażu są za to zdrowe.

Czy, a jeśli tak to jakie dostępne są skuteczne alternatywy dla chemicznie produkowanych produktów do makijażu i kosmetyków?

Omówię 3 grupy produktów do makijażu, które najczęściej goszczą w naszych kobiecych kosmetyczkach:

1.Pudry, podkłady i inne mazidła 

Podkłady, wraz z innymi produktami do makijażu, często mają w składach mnóstwo toksycznych chemikaliów, które na pierwszy rzut oka mogą nie wydawać się szkodliwe. A przecież nie każdy jest naukowcem aby rozumieć litanię składników wymienionych na odwrocie opakowania. 

Weź głęboki oddech – to nie musi być aż tak przytłaczające. 

Dopóki znasz kilka kluczowych składników, na które szczególnie warto zwrócić uwagę, kupowanie bezpiecznych podkładów jest możliwe. Dlaczego zwracam na to szczególną uwagę? Ponieważ jakby nie było, pudrami czy podkładami smarujemy całą twarz, a potem zwykle nosimy je na skórze przez cały dzień. Oto lista składników podkładów, których powinnaś unikać wraz ze spodziewaną nazwą w skladzie:

Naturalne kosmetyki do makijażu to również szeroki wachlarz podkładów i pudrów
Naturalne kosmetyki do makijażu to również szeroki wachlarz podkładów i pudrów.
  • sztuczne substancje zapachowe (1 z 5 najbardziej alergizujących substancji w świecie kosmetyki) – w rzeczywistości pod tą nazwą może się kryć wszystko
  • parabeny (uwaga – rak!) – w składach figurują jako: Methylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Isopropylparaben lub Isobutylparaben
  • aluminium (w składach jako np. aluminium chloride, aluminium chlorhydrate)
  • związki butylowe – BHA (butylowany hydroksyanizol) i BHT (butylowany hydroksytoluen) – dodawane jako konserwanty i przeciwutleniacze. W dużych ilościach powodują zaczerwienienia, pokrzywkę, rumień, świąd, zapalenie śluzówki nosa, astmę oraz alergie. Mogą mieć również toksyczny wpływ na nerki, zakłócać pracę hormonów, wpływać na płodność. Z przeprowadzanych badań wynika, że BHA i BHT mogą uszkadzać też wątrobę, tarczycą, płuca. Jeśli chcesz sprawdzić jakie popularne kosmetyki zawierają BHA i BHT, zajrzyj na ten blog.
  • triclosan – ma długą bo 40-letnią tradycję i rzeszę fanów z powodu działania antybakteryjnego i grzybobójczego. Niestety powoduje alergie, wykazuje działanie rakotwórcze, wpływa na gospodarkę hormonalną m.in. obniżając płodność i oraz na wady rozwojowe płodu.
  • konserwanty uwalniające formaldehyd (w składzie wystrzegaj się takich nazw: DMDM hydantoin, Diazolidinyl urea, Imidazolidinyl urea, Methenamine, Quaternium-15, Sodium hyroxymethylglycinate, Bronopol (2-bromo-2-nitropropane-1, 3-diol), 5-Bromo-5nitro-1,3-dioxane)
  • siarczan sodowolauretowy (w składzie jako: Sodium laureth sulfate)
  • palmitynian retinylu, octan retinylu, kwas retinowy i retinol
  • destylaty ropy naftowej (Paraffinum Liquidum, Cera Microcristallina)
  • ftalany
  • ołów (o nim więcej w części poświęconej szminkom).

Dlaczego ważne jest, aby znać składniki swojego podkładu?

Trudno ci uwierzyć, że niewielka kropla podkładu może być tak szkodliwa dla zdrowia? To pomyśl o tym z innej strony. Jasne, nie zjadasz podkładu, ale zjada go twoja skóra. W końcu jest ona największym naszym organem pełnym porów wchłaniających wszystko, co ich dotknie. Od czynników środowiskowych po kosmetyki – skóra może wchłaniać wszelkiego rodzaju składniki i chemikalia, dość niebezpieczne dla zdrowia. 

Pamiętaj, że podkład to kolorowy kosmetyk najbardziej ingerujący w skórę!
Pamiętaj, że podkład to kolorowy kosmetyk najbardziej ingerujący w skórę!

Jaka jest alternatywa, czyli naturalne podkłady w akcji

Na szczęście nie musisz się obawiać, że od teraz do końca życia będziesz musiała chodzić po ulicach tak jak cię natura stworzyła – z niewyrównanym kolorem na twarzy, błyszczącym czołem czy cieniami pod oczami. Na rynku jest sporo produktów opartych na naturalnych składnikach, część z nich organicznych czy bio, są i wegańskie.

Możesz na przykład na co dzień używać Matującego pudru ryżowego od Mohani na bazie certyfikowanej mączki ryżowej. Ma wszystko czego szukasz w pudrze matującym – jest: lekki, delikatny i transparentny, absorbuje nadmiar sebum i matuje cerę. A do tego jest hipoalergiczny. 

Pudry ryżowe to jedna z propozycji naturalnych kosmetyków do makijażu
Pudry ryżowe to jedna z propozycji naturalnych kosmetyków do makijażu

Potrzebujesz czegoś, co wygładzi twoją skórę i nada jej ładnego świetlistego wyglądu? Proszę bardzo. Naturalny, ręcznie robiony, Podkład mineralny z bursztynem Uoga Uoga (certyfikat COSMO Natural). Producent gwarantuje, że kosmetyk absorbuje nadmiar sebum i nadaje skórze matowy efekt. Poza tym nie zatyka porów, pozwalając tym samym skórze oddychać.

Ecocera to producent mający w swojej ofercie pudry, m.in. jęczmienny, bananowy czy bambusowy

A makijaż mineralny?

Kosmetyki mineralne, bo o nich między innymi będzie tu mowa, to takie, które składają się w większości z naturalnie występujących minerałów wydobywanych z ziemi. Są to minerały takie jak: 

  • tlenek cynku (zinc oxide), 
  • tlenek żelaza (iron oxide), 
  • dwutlenek tytanu (titanium dioxide)
  • mika (mica) i 
  • ultramaryna (róż pigmentacyjny) (Ultramarine)

Są one mielone na drobne cząstki i wykorzystywane do produkcji pudrów i podkładów. Minerały te zapewniają nie tylko pigment, ale także ochronę przeciwsłoneczną i działanie przeciwzapalne.

Inną ważną zaletą makijażu mineralnego jest czystość. 

Naturalne kosmetyki do makijażu mają być naturalne, więc nie drażnią i są zdrowsze niż konwencjonalne kosmetyki. Jeśli kupujesz mineralne kosmetyki do makijażu, spodziewasz się, że nie będą zawierały kontrowersyjnych składników, takich jak parabeny i ftalany, a także syntetycznych barwników i zapachów, które mogą uszkodzić wrażliwą skórę. 

Makijaż mineralny – jak bardzo “czysty” jest czysty?

Makijaż mineralny i obietnice marketingowe

Czy makijaż mineralny jest naprawdę czysty i naturalny? Podobnie jak w przypadku większości twierdzeń marketingowych dużych firm, nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Terminy „czysty” i „naturalny” nie są ani znormalizowane, ani regulowane, więc firmy mogą pisać na opakowaniu niemal to, co chcą.

Niektóre produkty są takie, na jakie wyglądają – wykonane z całkowicie naturalnych minerałów. Niektóre wcale nie są naturalne (mimo nazwy na opakowaniu). 

Minerały, takie jak tlenek cynku i dwutlenek tytanu, od dziesięcioleci są powszechne w podkładach i proszkach. Technicznie rzecz biorąc, każdy produkt z tymi składnikami może nazywać się “produktem mineralnym” i według prawa będzie to określenie poprawne. 

Uwaga, tu jest haczyk!

No dobrze, ale skąd to wszystko wiedzieć? Powiedzmy, że bierzesz do ręki opakowanie podkładu mineralnego i sprawdzasz składniki. Jest napisane: dwutlenek tytanu, tlenek cynku, tlenochlorek bizmutu, mika i tlenki żelaza. Brzmi całkiem naturalnie, prawda? Bez parabenów, bez ftalanów.

Ale problemem jest jeden element: tlenochlorek bizmutu (w składzie jako: bismuth oxychloride), który można znaleźć w wielu najlepiej sprzedających się markach kosmetyków mineralnych… 

Naturalny produkt mineralny nie powinien zawierać  tlenochlorku bizmutu ( bismuth oxychloride )
Naturalny produkt mineralny nie powinien zawierać tlenochlorku bizmutu ( bismuth oxychloride )

Bo tlenochlorek bizmutu jest minerałem, ale nie jest minerałem naturalnym. Jest pochodną metalu, najczęściej otrzymywaną jako produkt uboczny wytopu ołowiu lub miedzi! Od lat jest stosowany w kosmetykach, aby nadać mu… mieniący się blask. Ten nienaturalny (jak się okazuje) blask jest dużą zaletą makijażu mineralnego. A powód tego blasku, czyli ten syntetyczny proszek znajdziesz w wielu markach, które twierdzą, że ich produkty są całkowicie naturalne. 

Innym problemem związanym z tlenochlorkiem bizmutu jest to, że jest on znanym środkiem drażniącym. Może powodować swędzenie, wysypkę, a nawet wywołać trądzik u osób o wrażliwej skórze. Chociaż proszek ten jest obecny w wielu kosmetykach, w przypadku makijażu mineralnego jego obecność stanowi szczególny problem. W końcu produkty mineralne są specjalnie sprzedawane osobom o wrażliwej skórze…

Dość łatwo jest znaleźć produkt mineralny do makijażu, który nie zawiera tlenochlorku bizmutu, wystarczy czytać etykiety (kilka firm oferujących produkty bez bizmutu to Jane Iredale, Mineral Silk i Erth). 

Naturalny = dobry?

Należy jednak pamiętać o czymś jeszcze: w makijażu „naturalny” niekoniecznie oznacza „dobry”. Zwłaszcza makijaż mineralny, może pogorszyć wygląd starszej skóry z powodu osadzania się produktu w zmarszczkach. Co więcej, problematyczne są niektóre całkowicie naturalne minerały, takie jak mika i talk.

Mika może powodować mikrourazy i podrażnienia wrażliwej skóry; talk jest zarówno drażniący, jak i rakotwórczy. Ale nie martw się – możesz znaleźć wiele produktów sprzedawanych jako wolne od miki i talku. W kosmetyce jest coś dla każdego klienta.

2.Szminki i błyszczyki – też naturalne?

Wiele szminek zawiera ołów, który sam w sobie jest szkodliwy i powoduje nieodwracalne szkody dla zdrowia. Używanie tego typu produktów może wywoływać alergię, podrażnienia, spierzchnięcia na ustach i otaczającej je skórze. Ołów jak i inne metale ciężkie może również powodować raka. 

Piękne usta w soczystym kolorze są możliwe bez szkodliwych substancji!
Piękne usta w soczystym kolorze są możliwe bez szkodliwych substancji!

Co ciekawe, w szminkach wielu tzw. topowych producentów kosmetyków kolorowych można znaleźć pewne ilości ołowiu… Zanim jednak zaczniesz panikować i wyrzucać wszystkie kosmetyki, przeczytaj do końca.

Dlaczego ołów w szminkach?

Dlatego, że związki ołowiu są szeroko obecne w minerałach i rudach, z których wytwarza się wiele chemikaliów używanych jako składniki kosmetyków. W szminkach najczęściej barwniki zawierają niewielkie ilości ołowiu, ponieważ wyeliminowanie wszystkich zanieczyszczeń na etapie produkcji jest niezwykle trudne (co wyjaśnia też to, że ołów nie figuruje w składzie na opakowaniach).

Żeby wyraźniej nakreślić skalę zjawiska powiem tylko, że śladowe ilości ołowiu można znaleźć właściwie wszędzie. W życiu codziennym jest go najwięcej w… kurzu domowym. Obecność ołowiu na poziomie 20 ppm jest uważana za nie stwarzającą ryzyka dla zdrowia.

Dla porównania, w 2009 roku przeprowadzono badanie wielu popularnych marek szminek i wykryto w nich średnio 1,07 ppm ołowiu (między 0,09 ppm a 3,06 ppm). Zatem w przypadku ołowiu obecnego w szminkach wydaje się, że bardziej działa panika publiczna.

A inne metale ciężkie?

Szminki zawierają też inne szkodliwe metale ciężkie, takie jak kadm, magnez i chrom. Wszystkie te metale mogą powodować choroby i uszkodzenia narządów. Niezwykle duże ilości kadmu mogą na przykład zwiększać ryzyko niewydolności nerek czy powodować guzy żołądka.

Kosmetyki zawierające te składniki,to na pewno nie są naturalne kosmetyki do makijażu...
Kosmetyki zawierające te składniki,to na pewno nie są naturalne kosmetyki do makijażu…

Liczba przewinień jest dłuższa…

Na koniec zostawiłam konserwanty. Te stosowane w szminkach to formaldehyd i parabeny, które są znanymi czynnikami rakotwórczymi. Szminki zawierające te konserwanty mogą wywoływać podrażnienie oczu, kaszel, świszczący oddech i podrażnienie skóry. Oleje mineralne użyte w pomadkach blokują pory skóry i są odpowiedzialne za wiele trwałych szkodliwych skutków. Nie wspominam już nawet kwestii “zjadania” szkodliwych chemikaliów bezpośrednio z pomalowanych ust…

Co w zamian?

W zamian można połączyć upiększanie kolorem z pielęgnacją. Podoba mi się propozycja Pomadki i różu 2w1 (pomadka+róż) PuroBio. Kolorów w ofercie jest kilka, choć mnie przypadł do gustu kolor czerwony litchi z fuksjowymi refleksami (wiadomo!). Jeśli interesuje cię typowo pielęgnacyjne działanie lub doprowadzenie ust do idealnego stanu, świetną propozycją jest pomadka MAKE ME BIO SOFT LIPS. W składzie znajdziesz: masło kakaowe, olej rycynowy, olejek z orzechów makadamia, masło mango, shea, miód. 

Firma Equilibra ma w swojej ofercie kosmetyki kolorowe, które składają się w 99% z naturalnych substancji. Linia Equilibra – Love’s nature. Pomadka do ust, bo o niej tu mowa ma aż 8 pięknych, nasyconych kolorów – mój faworyt to intense burgundy.

W składzie znajdziesz sole kwasu hialuronowego (odżywiają i nawilżają skórę ust), olej jojoba (natłuszcza i wygładza), pigmenty mineralne (czysty i intensywny kolor), masło Shea (chroni i uelastycznia) oraz witamina E (działanie przeciwutleniające).

Jeśli wolisz błyszczyki, masz do wyboru jeden z trzech kolorów Equilibra – Love’s nature. Błyszczyk do ust. Tutaj oprócz kwasu hialuronowego i pigmentów mineralnych w składzie znajdziesz olej arganowy (natłuszcza i działa przeciwutleniająco), olej z pestek moreli (zmiękcza i odżywia).

3.Tusze do rzęs/mascary

Tym też zajęły się firmy kosmetyczne określające się jako producenci organicznych kosmetyków do makijażu. Wśród nich jest marka PuroBio Cosmetics, która w swojej ofercie ma nawet organiczny tusz do rzęs PuroBio Mascara Double Dream. Co  prawda dokładnego składu nie znalazłam, ale biorąc pod uwagę kwestię organiczności produktów w tej ofercie, składowo jest to na pewno produkt o co najmniej stokroć lepszy od marketowej mascary. 

Inną propozycją jest Equilibra – Love’s nature. Tusz do rzęs objętość z pudrem pochodzenia wulkanicznego, oliwą z oliwek (ochrona i natłuszczenie), olejem ze słodkich migdałów i olejem z nasion granatu (właściwości przeciwutleniające i nawilżające).

Czyżby były też naturalne cienie do powiek?

A są. Wzbogacone olejami np. jojoba, oprócz nadania koloru, mogą pielęgnować powieki. Znalazłam np. cień puroBIO Cień do powiek eco, który znajdziesz w kilku nasyconych wersjach kolorystycznych.

Jak się okazuje, naturalne kosmetyki do makijażu mogą być bardzo kolorowe
Jak się okazuje, naturalne kosmetyki do makijażu mogą być bardzo kolorowe

Prawdziwie naturalne kosmetyki do makijażu lub kosmetyki organiczne nie powinny zawierać żadnego ze składników typu ftalany, parabeny czy triklosan.

Jeśli jesteś osobą o wrażliwej skórze, syntetyczne konserwanty mogą ją podrażniać. Jest to jeden z powodów, dla których warto zastanowić się nad tym czy nie warto sięgnąć po naturalne kosmetyki również te do makijażu. Jest to jednak głównie kwestia preferencji i podejścia: niektórzy uważają, że „syntetyczny” oznacza „niezdrowy”. Inni znowu są zdania, że „naturalny” niekoniecznie oznacza „bezpieczny” (i znowu wracamy do problemów z uczuleniami na naturalne składniki). Ważne jest, aby znać dobrze własną skórę, obserwować i wszystkiego używać z głową.

naturalne kosmetyki do makijażu należy wybierać z głową
Jak wszystko, naturalne kosmetyki do makijażu też należy wybierać z głową

Źródła:

JULIA LAYTON, Is mineral makeup really natural?

Side effects of lipstick

Know What’s in Your Makeup: Top Ingredients to Avoid

What Chemicals In Foundation Should You Avoid?

Bezpieczeństwo wybranych kategorii kosmetyków

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *